W edukacji dorosłych coraz większe znaczenie ma nie tylko to, czego uczymy, ale również w jaki sposób prowadzimy proces uczenia się. Uczestnicy szkoleń oczekują dziś aktywności, możliwości współpracy, praktycznych ćwiczeń oraz narzędzi, z których będą mogli korzystać także po zakończeniu zajęć.
Dlatego w ramach realizowanego w Stowarzyszeniu BORIS ze środków programu Erasmus+ Edukacja Dorosłych projektu rozwojowego dla kadry, trzy nasze edukatorki pojechały w maju 2026 na międzynarodowy kurs poświęcony nowoczesnym technologiom w edukacji. Uczyły się, jak świadomie wykorzystywać technologie, aby wspierały proces uczenia się, rozwijały aktywność uczestników i ułatwiały pracę edukatorów. Przeczytajcie, czego się dowiedziały!
Multimedia zamiast długich prezentacji
Jednym z głównych tematów kursu było tworzenie materiałów edukacyjnych w formie multimediów.
Coraz częściej tradycyjne prezentacje zastępowane są krótkimi filmami, infografikami, interaktywnymi planszami czy materiałami wizualnymi, które pozwalają szybciej zrozumieć omawiane zagadnienia i utrzymać uwagę uczestników.
Podczas zajęć testowałyśmy narzędzia umożliwiające samodzielne przygotowanie takich materiałów bez konieczności posiadania specjalistycznych umiejętności graficznych czy montażowych. Dzięki temu możemy tworzyć atrakcyjne materiały dostosowane do potrzeb konkretnej grupy, a uczestnicy otrzymują zasoby, do których mogą wrócić również po zakończeniu szkolenia.
To szczególnie ważne w edukacji dorosłych, gdzie możliwość samodzielnego powtarzania materiału i uczenia się we własnym tempie znacząco zwiększa efektywność nauki.
Gry edukacyjne to coś więcej niż zabawa
Drugim ważnym obszarem była grywalizacja (gamification), czyli wykorzystywanie mechanizmów znanych z gier do zwiększania zaangażowania uczestników.
Podczas kursu projektowałyśmy krótkie quizy, zadania zespołowe oraz aktywności wykorzystujące elementy rywalizacji, zdobywania punktów czy rozwiązywania wyzwań. Nie chodziło jednak o samą zabawę. Grywalizacja okazała się skutecznym narzędziem wspierającym zapamiętywanie informacji, zachęcającym do współpracy i pomagającym uczestnikom szybciej wykorzystywać nową wiedzę w praktyce.
Szczególnie wartościowe było pokazanie, że nawet proste ćwiczenia można przekształcić w angażujące aktywności bez konieczności korzystania z rozbudowanych platform edukacyjnych.
Informacja zwrotna jako element uczenia się
Kolejnym ważnym zagadnieniem było wykorzystanie technologii do bieżącego monitorowania postępów uczestników.
Poznałyśmy narzędzia pozwalające szybko sprawdzać poziom zrozumienia omawianych treści, zbierać anonimowe opinie czy prowadzić krótkie quizy podsumowujące poszczególne moduły szkolenia.
Takie rozwiązania mają dwie zalety. Z jednej strony osoba prowadząca na bieżąco widzi, które zagadnienia wymagają dodatkowego wyjaśnienia. Z drugiej, uczestnicy otrzymują natychmiastową informację zwrotną i mogą lepiej ocenić własne postępy.
To podejście wpisuje się w nowoczesne rozumienie oceniania jako elementu wspierającego uczenie się, a nie jedynie podsumowującego osiągnięte wyniki.
Media społecznościowe mogą wspierać edukację
Interesującym elementem kursu była również dyskusja o wykorzystaniu mediów społecznościowych w procesie uczenia się.
Zamiast traktować je wyłącznie jako kanały promocji, analizowałyśmy, w jaki sposób mogą wspierać komunikację pomiędzy uczestnikami, budować społeczność uczącą się oraz zachęcać do wymiany doświadczeń także po zakończeniu szkolenia.
Rozmawialiśmy również o odpowiedzialnym korzystaniu z mediów społecznościowych, ochronie prywatności oraz rozwijaniu kompetencji cyfrowych niezbędnych do świadomego funkcjonowania w świecie informacji.
Sztuczna inteligencja jako wsparcie edukatora
Jednym z najczęściej poruszanych tematów kursu były narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję.
Podczas warsztatów poznaliśmy między innymi Gamma, narzędzie pozwalające w kilka minut przygotować atrakcyjne prezentacje, materiały szkoleniowe czy krótkie raporty na podstawie prostego opisu tematu. To rozwiązanie może znacząco skrócić czas potrzebny na przygotowanie zajęć.
Testowaliśmy również możliwości Canvy wykorzystującej funkcje AI do tworzenia grafik, ilustracji oraz materiałów promocyjnych i edukacyjnych. Dzięki temu nawet osoby bez doświadczenia graficznego mogą przygotować estetyczne infografiki, plakaty czy materiały do pracy warsztatowej.
Nasze duże zainteresowanie wzbudziła także aplikacja Padlet TA – zestaw narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, który pomaga tworzyć scenariusze zajęć, pytania do dyskusji, quizy, kryteria oceniania, a nawet losowo dzielić uczestników na grupy z uwzględnieniem ich mocnych stron. Z samego Padleta korzystałyśmy już wcześniej, ale ciekawe było poznanie wersji wspieranej przez AI.
Poznaliśmy również narzędzia wspierające proces uczenia się po zakończeniu zajęć. ChatPDF umożliwia prowadzenie „rozmowy” z dokumentem PDF – uczestnik może zadawać pytania dotyczące treści materiału szkoleniowego, szybko wyszukiwać informacje lub prosić o wyjaśnienie trudniejszych zagadnień. Z kolei Notebook LM pomaga analizować większe zbiory materiałów i tworzyć ich podsumowania.
W obszarze ewaluacji i informacji zwrotnej poznałyśmy Socrative, które umożliwia szybkie sprawdzanie stopnia zrozumienia omawianych treści poprzez krótkie quizy i pytania zadawane w czasie rzeczywistym. Takie rozwiązania pozwalają prowadzącemu na bieżąco dostosowywać tempo i zakres szkolenia do potrzeb grupy.
Interesującym rozwiązaniem okazał się także Natural Reader, który zamienia tekst na naturalnie brzmiącą mowę. Narzędzie może zwiększać dostępność materiałów dla osób mających trudności z czytaniem lub preferujących uczenie się poprzez słuchanie.
Ważnym elementem kursu było również pokazanie, że korzystanie z AI powinno iść w parze z odpowiedzialnością. Rozmawialiśmy o europejskich wytycznych dotyczących wykorzystywania sztucznej inteligencji w edukacji, konieczności weryfikowania generowanych treści oraz ochronie danych osobowych. AI nie zastępuje wiedzy i doświadczenia edukatora – pozostaje narzędziem, które może zwiększyć efektywność pracy, o ile jest wykorzystywane świadomie i etycznie.
Co wykorzystamy w BORIS?
Doświadczenia zdobyte podczas kursu będą stopniowo wykorzystywane w działaniach edukacyjnych realizowanych przez BORIS.
Planujemy rozwijać materiały szkoleniowe o krótkie filmy, infografiki oraz interaktywne prezentacje, które ułatwią uczestnikom samodzielne utrwalanie wiedzy również po zakończeniu warsztatów.
Chcemy częściej wykorzystywać elementy grywalizacji podczas szkoleń dla organizacji pozarządowych, przedsiębiorstw społecznych oraz uczestników naszych projektów. Krótkie quizy, zadania zespołowe czy wyzwania edukacyjne pomagają zwiększyć aktywność uczestników i sprzyjają lepszemu zapamiętywaniu treści.
Będziemy również rozwijać wykorzystanie cyfrowych narzędzi do zbierania informacji zwrotnej i monitorowania postępów uczestników. Dzięki temu szkolenia będą mogły być jeszcze lepiej dostosowywane do potrzeb konkretnych grup.
Ważnym kierunkiem będzie także świadome wykorzystywanie sztucznej inteligencji w przygotowywaniu materiałów edukacyjnych. Naszym celem nie jest zastępowanie pracy edukatora technologią, lecz wykorzystanie jej do tworzenia bardziej atrakcyjnych, dostępnych i angażujących form uczenia się.
Nowoczesne technologie służą ludziom
Najważniejszym wnioskiem z kursu było to, że nowoczesna edukacja nie polega na wykorzystywaniu jak największej liczby aplikacji czy platform.
Technologia ma sens tylko wtedy, gdy pomaga uczestnikom lepiej się uczyć, wzmacnia ich aktywność i ułatwia współpracę. Rolą edukatora pozostaje projektowanie procesu uczenia się, budowanie relacji i tworzenie przestrzeni do wymiany doświadczeń.
To właśnie takie podejście chcemy rozwijać w BORIS, łącząc sprawdzone metody edukacji dorosłych z nowoczesnymi rozwiązaniami cyfrowymi, które zwiększają dostępność, atrakcyjność i skuteczność uczenia się przez całe życie.
„Sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Europejskiej Agencji Wykonawczej ds. Edukacji i Kultury (EACEA). Unia Europejska ani EACEA nie ponoszą za nie odpowiedzialności.”
